- otoPraca.pl
- »Dla Kandydatów
- »Informator
- »Niepełnosprawni
Informator kandydata
Lista artykułów
- Korzyści płynące z samozatrudnienia
- Czym jest "zatrudnienie wspomagane"?
- Warsztaty Terapii Zajęciowej, Zakłady Aktywizacji Zawodowej, Zakłady Pracy Chronionej - na czym to polega?
- Szkolenia w Powiatowych Urzędach Pracy
- Na czym polega rehabilitacja zawodowa osób niepełnosprawnych?
- Rozliczanie składek ZUS
- Kod tytułu ubezpieczenia w dokumentach rozliczeniowych
- Urlop wypoczynkowy pracownika niepełnosprawnego
- Czas pracy niepełnosprawnych
- Zasiłek chorobowy a świadczenie pracy
- Zakłady pracy chronionej
- Pracownik niepełnosprawny – fakty i mity
- Czynniki społeczne mające wpływ na zatrudnianie osób niepełnosprawnych
- Wzorcowa dokumentacja kadrowa pracownika niepełnosprawnego
- Ograniczenia w zarobkowaniu rencistów
- Krótka historyjka i garść porad
Krótka historyjka i garść porad
Poszukiwanie pracy to pełnoetatowa praca.
Kultura chińska jest jedną z najstarszych kultur a mądrości chińskie, nie straciły na aktualności nawet w dobie informatyki. W języku chińskim słowo to znak. Ten z lewej strony znaczy - KRYZYS – (a tak też, można określić utratę pracy). Pisany jest jako dwuznak: górny znak znaczy – NIEBEZPIECZEŃTWO drugi znak (dolny) znaczy UKRYTE MOŻLIWOŚCI.Jeśli w ten sposób, podejdziemy do, nie rzadko, tragicznej dla nas sytuacji, jaką jest utrata pracy bądź zdrowia, mamy większe szanse na powodzenie.
Wykorzystajmy naszą SZANSĘ.
Wiem co piszę, ponieważ wiele lat temu byłam w podobnej sytuacji, z powodu stanu zdrowia, nie mogłam kontynuować dotychczasowej pracy. Decyzja o zaprzestaniu wymarzonej pracy była tym trudniejsza, ponieważ musiałam podjąć ją sama. Mogłam nie zwalniać się z pracy i wykonywać ją na tzw. pół gwizdka (tym samym, być nieefektywnym pracownikiem - co prędzej czy później doprowadziłoby do zwolnienia), lub wykonywać pracę z należytą starannością, ale ze szkodą dla swojego zdrowia. Decyzja była jednoznaczna – nie będę oszukiwać ani siebie, ani pracodawcy.
Dwa lata byłam na tzw. bezrobociu – szukając pracy. Przeżywałam, te wszystkie uczucia, które są doświadczeniem osób poszukujących pracy.
Spotykałam się z niechęcią pracodawców do przyjmowania do pracy osoby niepełnosprawnej, lekceważącym traktowaniem przez pośredników pracy w Urzędzie Pracy. Towarzyszyły mi różne uczucia – od entuzjazmu (myślałam, znajdę pracę, przecież mam wyższe wykształcenie), poprzez rozczarowanie, zniechęcenie do smutku i łez włącznie. Teraz gdy doradzam ludziom jak szukać pracy, jak zaplanować swoją karierę, jakie decyzje zawodowe podjąć – zawsze pamiętam o tych uczuciach, które towarzyszyły mi na początku nowej kariery zawodowej.
Wracają do mojej historii. Po okresie intensywnego, bezskutecznego poszukiwaniu pracy, zastanowiłam się co dalej? „Spuściłam z tonu” – czy muszę wykonywać pracę dla osób z wyższym wykształceniem? A może lepiej zgodnej z zainteresowaniami? To były czasy gdy do biur i domów wchodziły komputery. Zgłosiłam się do Urzędu Pracy na kurs obsługi komputera. Wybrałam szkolenie 6 miesięczne, które dawało mi solidną widzę i umiejętności obsługi aplikacji komputerowych. Po ukończonym szkoleniu wróciłam do poszukiwania pracy. Nie było łatwo ale udało się. Zostałam zatrudniona na stanowisku dla osoby niepełnosprawnej do obsługi komputera. Praca była ciekawa. Cieszyłam się wstając codziennie rano, że idę do pracy. Niestety pracodawca okazał się nie fair. Po prostu wykorzystywał pracowników, nie mówiąc już o respektowaniu praw osób niepełnosprawnych.
I zaczęło się od nowa, comiesięczne podpisywanie gotowości do pracy w Urzędzie Pracy.
Równocześnie zapisałam się na kurs obsługi komputerowych programów graficznych. Jakież było moje zdziwienie, gdy pewnego dnia zadzwonił mój domowy telefon i usłyszałam pytanie – czy jest Pani zainteresowana pracą? Oczywiście!!! I tu moja kariera niepełnosprawnego pracownika potoczyła się lawinowo, Niedługo po podjęciu pracy na szeregowym stanowisku, zaproponowano mi zmianę rodzaju pracy a potem awans. W tym okresie nie „spoczęłam na laurach”. Jak tylko pozwalały mi moje finanse ( korzystałam również ze wsparcia finansowego pracodawcy i programów wspierających rozwój pracowników), kończyłam kolejne studia podyplomowe. Kochałam moją pracę, ale nadszedł czas gdy zaczęłam płacić „koszty emocjonalne” w związku z wykonywaną pracą. Zmieniły się czynniki zewnętrze, które wpływały na to, iż praca zaczęła być jednym wielki stresem. Doprowadziło to, do tego, że stan zdrowia zaczął się znacznie pogarszać i skończyło się dwutygodniowym pobytem na oddziale neurologicznym. Już wiedziałam, że praca nie może stanowić zagrożenia dla zdrowia. I znowu stanęłam przed dylematem – zmienić pracę czy nie. Przerażała mnie myśl o poszukiwaniu pracy. Będąc jeszcze na zwolnieniu lekarskim zaczęłam szukać pracy. Znowu uśmiechnął się do mnie los. Czy tylko to był dobry los? Myślę, że nie. Przez lata pracowałam na opinię dobrego efektywnego pracownika (mimo niesprawności), a takie wieści (środowisko pracy jest małe) rozchodzą się szybko. Zaproponowano mi pracę. Obecnie robię to co mnie pasjonuje – robię coś dobrego dla ludzi. Cieszy mnie każda nawet najmniejsza, załatwiona sprawa, uśmiech pracownika niepełnosprawnego, świadomość poprawy warunków pracy kogoś prawie nieznanego, wdzięczność pracodawcy, że dzięki mnie pozyskał pracownika. Mam cichą nadzieję, że w tej pracy doczekam emerytury. A jeśli nie? No cóż, czas pokaże. Zawsze w każdym kryzysie są ukryte możliwości.
Osobo niepełnosprawna! – myślisz sobie – kolejne opowiadanie z happy endem. Otóż nie, jest to prawdziwa historia, moja historia. Jeśli prześledzisz ją uważnie, zauważysz elementy, które pomogą i Tobie w uzyskaniu pracy. Nie gwarantuję, że ją znajdziesz. Ale działając, nie popadniesz a apatię zawodową a później izolację zawodową, towarzyską i społeczną.
Uzyskanie pracy jest najważniejszym celem. Rozumiem, że warunki bytowe są najważniejsze i konieczność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych zmusza nas czasami do podjęcia pracy takiej jak jest dostępna w danej chwili. I dobrze, jest to słuszne postępowanie, ale co stoi na przeszkodzie, żeby nadal poszukiwać lepszej, satysfakcjonujące pracy? Natomiast podjęcie pracy, która pogłębia naszą niesprawność, jest bezsensowna. Prędzej czy później trwanie w takiej sytuacji doprowadzi do zwolnienia, czy to z powodu długotrwałej choroby lub co gorsza, z powodu złej opinii jako pracowniku.
Szukanie pracy jest ważne ale również ważne jest to jak szukamy pracy. Do szukania pracy powinniśmy się przygotować.
1. Przeanalizuj swoje mocne i słabe strony
– jaki mam zawód – czy jest poszukiwany na rynku pracy?
– jakie mam inne umiejętności zawodowe, i w jakich zawodach lub na jakich stanowiskach można je wykorzystać?
– jakie mam zainteresowania (hobby) i czy można je wykorzystać w pracy, jak to mogła być praca?
– na czym mi tak naprawdę zależy: na pracy dobrze płatnej? A może interesującej? Dającej przyszłość zawodową? Awans?
– czy mam warunki, żeby zmienić kwalifikacje zawodowe?
2. Bezwzględnie zarejestruj się w Powiatowym Urzędzie Pracy ponieważ:
– masz prawo do bezpłatnej opieki medycznej (PUP opłaca za Ciebie składkę na ubezpieczenie zdrowotne);
– większość pracodawców właśnie tam składa oferty;
– jeśli znajdziesz pracę, np. dzięki ogłoszeniu prasowemu, jak wynika z mojego doświadczenia – przyszły pracodawca poprosi Cię, żebyś zarejestrował się w PUP, i wtedy Cię formalnie zatrudni (dzięki temu uzyskuje prawo do korzystania z programów pomocowych);
– masz prawo korzystać z instrumentów wspierających poszukujących pracy tj. Warsztaty Aktywnego Poszukiwania Pracy, Kub Pracy, Kurs Inspiracji;
– masz prawo do usług doradczych i spotkań z doradcą zawodowym, psychologiem;
– masz prawo do pomocy w pisaniu CV, listu motywacyjnego i innych porad związanych z poszukiwaniem pracy;
– masz prawo zgłosić się na dowolne szkolenie organizowane przez PUP jeśli tylko spełniasz wymagane kryteria
i pozwala Ci na to stan zdrowia;
– jeśli tylko się zdecydujesz się na otwarcie własnej firmy, tam pomogą Ci załatwić formalności oraz przyznają Ci dotację na otwarcie działalności gospodarczej.
3. Nie zapominaj o Internecie – jeśli nie masz w domu komputera, są kawiarenki internetowe, bezpłatny dostęp do komputerów (tylko w celu poszukiwania pracy) masz w Powiatowych Urzędach Pracy, Agencjach Pracy, Centrach Informacji Zawodowej (również świadczą inne usługi dla osób poszukujących pracy).
– odwiedzaj portale internetowe, które zajmują się pośrednictwem pracy, ale również organizacje i fundacje wspierające osoby niepełnosprawne np. www.popon, www.niepełnosprawni.pl;
– czytaj wiadomości o swoim mieście, regionie, można tam znaleźć wiadomości o nowo otwieranych zakładach, lub o tych które się rozwijają
– jeśli wybierasz się na rozmowę wstępną/kwalifikacyjną do wybranej firmy – „wejdź” na stronę tej firmy, poczytaj
o niej (zainteresowanie firmą i wiedza na jej temat jest mile widziana przez osoby rekrutujące);
– czytaj nowinki w swoim zawodzie, żeby być „na bieżąco”.
4. Inicjatywa.
– czytaj ogłoszenia (najlepiej poniedziałkową Gazetę Wyborczą) – PUP udostępnia ją bezpłatnie;
– jeśli pozwalają Ci na to finanse wyślij swoją ofertę pracy do firm, w których chciałbyś pracować, a po upływie
10-14 dni zadzwoń i dowiedz się, czy oferta dotarła, i czy ewentualnie przy najbliższej rekrutacji będzie uwzględniona;
– umieszczaj swoje oferty wszędzie tam gdzie nie musisz płacić (tablice ogłoszeń w PUP, lub innych instytucjach bezpośrednio lub pośrednio mających związek z zatrudnianiem, portale internetowe);
– wolontariat; pracując jako wolontariusz nabywasz doświadczeń, które kiedyś mogą Ci się przydać w pracy. Ponadto pracując jako wolontariusz w szpitalu czy ośrodku rehabilitacyjnym zawierasz znajomości, kontakty – przecież pracodawcy lub członkowie ich rodzin też chorują;
– nie wstydź się mówić o „swoim bezrobociu” znajomym, dalszej rodzinie i przyjaciołom, przecież oni mogą nie wiedzieć, że szukasz pracy, oni też mają swoje kontakty zawodowe i towarzyskie. Poproś ich o pomoc.
Ale przede wszystkim czas pozostawania bez pracy wykorzystaj na naukę, podnoszenie lub zmianę kwalifikacji. Pomogą Ci w ty różne programy pomocowe, wspierające aktywizację zawodową. Nie ponosisz żadnych nakładów finansowych. Twój wkład to zaangażowanie i otwarty umysł.
A teraz proszę przyjrzyj się procesowi poszukiwania pracy od strony pracodawcy.
Dla firmy lub pracodawcy, na ogół to też jest sytuacja kryzysowa. Potrzebny od zaraz pracownik. I cóż się dzieje?
– na ogłoszenie prasowe, przychodzą aplikacje (list motywacyjny i CV) nie odpowiadające na zapotrzebowanie (ofertę) – nie ten zawód, nie te kompetencje. Wniosek? Odpowiadaj tylko na oferty, gdy spełniasz określone
w nich, warunki i kryteria;
– czytanie CV i listów motywacyjnych jest żmudne, zazwyczaj są one powielanym wzorcem z Internetu
i bezosobowe, nie mówią nic o kandydacie jako człowieku. Wniosek – pisz list motywacyjny i CV dla każdej oferty od nowa (każda oferta jest inna), niech list motywacyjny zawiera coś od Ciebie, coś o Tobie, coś co wyróżni Twoją ofertę ze stosu innych;
– na jedną ofertę przychodzi do firmy wiele odpowiedzi, które trzeba przeczytać. Wniosek – daj czas pracodawcy, nie dzwoń z pytaniami na drugi dzień po wysłaniu oferty?
– rozmowa kwalifikacyjna jest również stresująca dla osoby rekrutującej – wchodzą kolejni kandydaci, zapewniają
o swojej gotowości do pracy ale z drugiej strony wysuwają nierealne oczekiwania dotyczące warunków pracy, żądają pensji, na którą firmy nie stać; więcej mówią, czego nie mogą robić, niż o tym, co mogliby zrobić dla zakładu pracy jeśli będą zatrudnieni (są to moje doświadczenia z procesów rekrutacji).
Rada – jeśli zostałeś zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną – pamiętaj, że tutaj, przede wszystkim jesteś pracownikiem, a nie osobą niepełnosprawną, nie będziesz jedynym kandydatem, staraj się zrobić dobre wrażenie, przygotuj się do tej rozmowy, dowiedz się o firmie jak najwięcej, przygotuj sobie pytania, które chcesz zadać pytanie o płacę na początku rozmowy nie jest trafnym posunięciem – lepiej zapytaj o zakres obowiązków, warunki pracy. Ubierz się schludnie, bądź uprzejmy, uśmiechaj się, odpowiadając patrz na rozmówcę, mów wyraźnie. Jeśli jesteś osobą niedosłyszącą lub głuchoniemą przyjdź z osobą, która pomoże w rozmowie. Po zakończeniu rozmowy kwalifikacyjnej masz prawo zapytać się czy i kiedy dostaniesz informację o decyzji.
– swojej niepełnosprawności nie używaj jako karty przetargowej. Możesz o niej poinformować ale nie narzekaj, nie wysuwaj roszczeń, nie opowiadaj czego nie możesz. Raczej powiedz, co możesz z zakresu obowiązków wykonywać swobodnie, a przy jakich, wskazane byłoby wsparcie. Możesz zasygnalizować, że przy nie dużym dostosowaniu stanowiska pracy, Twoje ograniczenia nie istnieją.
I na koniec nie pozwólmy by nasza niepełnosprawność była argumentem w zatrudnieniu. Przecież mamy zawody, kompetencje zawodowe, kwalifikacje, ambicje zawodowe. To pokazujmy przyszłym pracodawcom. Poprzyjmy je naszymi kompetencjami społecznymi, umiejętnościami „miękkimi” tj. komunikatywnością zaangażowaniem, poczuciem humoru, a przede wszystkim dużą motywacją do pracy mimo ograniczeń.
Jeśli uważasz, że status osoby niepełnosprawnej, może być tą przysłowiową „kropka nad i”, w przyjęciu Cię do pracy, to poinformuj o tym przyszłego pracodawcę. Ale jednocześnie, opowiedz czego Cię ta niepełnosprawność nauczyła. Bo na pewno nauczyła Cię cierpliwości, wytrwałości, funkcjonowania mimo bólu i lęku co będzie dalej. Spójrz na swoją niepełnosprawność jak na szkołę umiejętności osobistych i społecznych.
Żadna praca nie wymaga od człowieka, który ma ją wykonać, pełnej sprawności.
Znajdź swoją. Powodzenia!
Dorota Niklas
doradca zawodowy – specjalista ds. rehabilitacji zawodowej

